Więcej obcokrajowców dla rozwoju gospodarki Polski

Więcej obcokrajowców dla rozwoju gospodarki Polski

Polska potrzebuje szybko zdecydowanie więcej obcokrajowców, dlatego musimy zmienić prawo i procedury, by ułatwić ich zatrudnianie i osadzanie w naszym kraju – uważają organizacje gospodarcze i największe polskie miasta, których przedstawiciele zjechali w piątek do Krakowa, by wziąć udział w „Okrągłym stole w sprawie zatrudniania cudzoziemców” i podpisać skierowane do rządu memorandum w tej sprawie. Ostrzegają, że bez szybkich zmian wkrótce zabraknie nam półtora miliona pracowników i kraj przestanie się rozwijać. Stagnacja grozi zwłaszcza polskim metropoliom, w których już dziś brakuje ponad stu tysięcy pracowników.

Na zaproszenie krakowskiego magistratu i miejscowej Izby Przemysłowo-Handlowej w salach UMK zasiedli delegaci największych miast: Warszawy, Gdańska, Poznania, Łodzi, Rzeszowa, Lublina i Białegostoku oraz liderzy samorządów gospodarczych zrzeszających pracodawców z całej Polski, a także przedstawiciele Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie. Nie zabrakło przedstawicieli korpusu dyplomatycznego oraz radców prawnych, bowiem – oprócz wystosowania apelu do rządu – celem spotkania jest wypracowanie projektów konkretnych przepisów, które ułatwiłyby przyjmowanie i zatrudnianie cudzoziemców w Polsce.

Memorandum, zawierające diagnozę sytuacji oraz propozycje gotowych rozwiązań, jest wspólnym dziełem IPH, UMK i innych magistratów oraz tak ważnych organizacji przedsiębiorców i pracodawców, jak ASPIRE, ABSL, Business Centre Club, Małopolski Związek Pracodawców Lewiatan, Stowarzyszenie Budowniczych Domów i Mieszkań, American Chamber of Commerce in Poland czy Francusko-Polska Izba Gospodarcza. Żywotne zainteresowanie memorandum wykazały też Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa i Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza.

Zdaniem ekspertów i pracodawców, rozwój technologii i spowodowany tym wzrost efektywności pracy pozwala wprawdzie zastępować część brakujących pracowników robotami czy automatami, ale jest to na razie możliwe jedynie w niektórych firmach i branżach. Postęp nie jest na tyle szybki i efektywny, by automatyzacja wypełniła lukę już dziś, zwłaszcza we wspomnianych branżach, jak usługi czy budownictwo. Tam nadal potrzeba ludzi i stan ów utrzyma się przez wiele lat.

W tej sytuacji martwi ich – zdiagnozowany przez NIK w raporcie o obsłudze cudzoziemców z 7 sierpnia 2019 r. – brak sprawnej i terminowej obsługi, spowodowany m.in. złożonością regulacji prawnych, problemami kadrowymi w urzędach i niewystarczającym finansowaniem ich działalności. Wciąż nie stworzono także strategicznego dokumentu określającego politykę państwa w zakresie kształtowania migracji. Przyniosło to w ciągu ostatnich czterech lat dramatyczny dla rynku pracy skutek w postaci wydłużenia średniego czasu legalizacji pobytu ponad trzykrotnie: z 64 do 206 dni.

Wprawdzie Małopolski Urząd Wojewódzki potrafił w ramach obowiązującego prawa tak zorganizować swą pracę, że uprościł procedury i skrócił administracyjną mitręgę do minimum, ale wciąż ów dobry wzorzec nie upowszechnił się w pozostałej części urzędów. Poza tym – urzędników wyraźnie ograniczają aktualne przepisy. Zdaniem sygnatariuszy memorandum, wymagają one jak najszybszej zmiany.

Według ostatnich danych w Polsce pracuje i odprowadza składki na ZUS niemal 610 tys. obcokrajowców (5 krotny wzrost od 2014 r.), z czego ponad 450 tys. to Ukraińcy. To ok. 3 proc. ogółu ubezpieczonych. Widać zatem, jak duży wpływ na sytuację budżetu państwa miały nadspodziewanie wysokie w ostatnich latach, a wynikające z zwiększonej migracji zarobkowej, wpływy do ZUS. Jak wynika z analiz prof. Stanisława Gomułki, głównego ekonomisty BCC, byłego wiceministra finansów, bez napływu pracowników z Ukrainy i innych krajów, PKB Polski byłby o około 10 procent niższy niż jest obecnie, z niesłychanie negatywnymi skutkami dla stanu i stabilności finansów państwa.

Warto nadmienić, że mimo spadku bezrobocia liczba pracujących Polaków od lat się nie zmienia. Ów spadek wynika po prostu z głębokim demograficznych, głównie tego, że na emerytury i renty przechodzi o wiele więcej osób niż wchodzi na polski rynek pracy. Polaków, którzy osiągną w tym roku ustawowy wiek emerytalny (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn) jest przeszło 650 tys., a tych, którzy wkroczą w dorosłość – nieco ponad 365 tys. Prognozy na kolejne lata są podobne, więc luka na rynku pracy będzie się powiększać.

Z szacunków PwC wynika, że do 2025 roku polski rynek pracy może potrzebować do 1,5 mln pracowników; niektóre badania wskazują nawet wyższe liczby dochodzące do 2,5 mln (m.in. odpływ Ukraińców do Niemiec).

Z tego powodu domagają się, by procedury i mechanizmy stosowane dotychczas do umiarkowanego napływu cudzoziemców, dostosować do aktualnych – zwiększonych – potrzeb pracodawców i rynku pracy. Odczuwalny brak rąk do pracy występujący szczególnie w ośrodkach wielkomiejskich, zaczyna być poważnym problemem gospodarczym dla pracodawców, samorządów i państwa.

Stabilizowanie rynku pracy tak ważne dla utrzymania tempa rozwoju gospodarczego kraju, rozwoju polskich przedsiębiorstw, przyciągania nowych wysoko technologicznych inwestycji jest także niezwykle istotne dla lokalnych wspólnot samorządowych.

Pracujący lokalnie cudzoziemcy przyczyniają się do większych dochodów bezpośrednich i pośrednich państwa, ale i lokalnych samorządów, co jest ogromnie ważne dla stabilności ich finansów. Ważny jest też aspekt społeczny zatrudniania cudzoziemców, nowe relacje społeczne, coraz większe zaangażowanie cudzoziemców w działanie lokalnych wspólnot. Te korzyści mogą być zachwiane w przypadku trudności z zatrudnianiem cudzoziemców, brakiem stabilności zatrudnienia i w konsekwencji wyprowadzaniem się cudzoziemców do krajów dających większe możliwości. Ucierpią na tym także lokalne społeczności, zarówno ekonomicznie jak i społecznie.

Gotowe rozwiązania dla Sejmu i rządu

Dyskusja w ramach Okrągłego Stołu skupiła się na trzech dziedzinach
– propozycjach zmian przepisów prawa
– propozycjach usprawnienia procedur
– analizie i upowszechnianiu dobrych praktyk.

– Na podstawie postulatów przesłanych przez inicjatorów wydarzenia, Izba Przemysłowo-Handlowa w Krakowie opracowała jednolity projekt Memorandum, zawierającego propozycje konkretnych rozwiązań, zmian w przepisach prawa, usprawnień w procedurze oraz zestaw dobrych praktyk, które mają przyczynić się do poprawy obecnego stanu rzeczy – wyjaśnia dyrektor Kulczycki.

Wśród propozycji znalazło się m.in.: wydłużenie okresu, na jaki rejestrowane jest oświadczenie o powierzeniu wykonania pracy cudzoziemcom, rozszerzenie listy krajów, których obywatele mogą korzystać z uproszczonej procedury legalizacji pracy (oświadczeniowej), a także modyfikowanie kompetencji urzędów, które zajmują się legalizacją pracy cudzoziemców w Polsce.

Źródło: Gazeta Krakowska.pl